Piękno

Varley opowiadał, jak chciał ją Gaidai

Natalya Varley wydała autobiografię, w której oświetlała ukochanego reżysera od niezbyt przyjemnej strony.

W szczególności aktorka przypomniała sobie, że w dniu urodzin aktora Aleksandra Demyanenki reżyserka przedstawiła swoje wulgarne sugestie. Zgłosił się na ochotnika, by odprowadzić dziewczynę do pokoju i zamknął za sobą drzwi, a następnie próbował pocałować aktorkę.

Biurowy romans nigdy się nie wydarzył - Natalia zdecydowanie odmówiła wszelkich sztuczek reżysera i była w stanie wypchnąć go z własnego numeru. Według plotek, to była trudność dziewczyny, dlatego odmówiono jej głosu - bohaterka Varley w filmie mówi głosem Nadieżdy Rumjantsewy.